Większość dzisiejszych rozgrywek odbywa się wczesnym rankiem, ale są też mecze Copa Libertadores rozgrywane późnym wieczorem, w które gracze mogą się zaangażować.
Faza grupowa południowoamerykańskiej wersji Ligi Mistrzów dobiega końca, a oba dzisiejsze mecze znajdują się w Grupie F.
Brazylijska drużyna Pameiras zarezerwowała już miejsce w fazie pucharowej, ale Argentyńczyk San Lorenzo nie jest jeszcze u siebie i nie odpadł jeszcze.
Dziś wieczorem udadzą się do Brazylii z trzypunktową przewagą nad Independiente del Valle i będą musieli zdobyć punkt przeciwko Palmeiras, aby dokończyć zadanie.
Jednak biorąc pod uwagę, że Kolumbijczycy grają u siebie z Liverpoolem, najniżej notowanym Urugwajczykiem, porażka San Lorenzo może pozwolić im zapewnić sobie drugie miejsce zwycięstwem.
Palmeiras na pewno zajmie pierwsze miejsce w tej sekcji, bez względu na to, co wydarzy się dziś wieczorem, więc byłbym zaskoczony, gdyby wystawili do tego pełnoprawną drużynę.
Independiente del Valle ma nadzieję, że wrogość między Brazylią a Argentyną pozwoli gospodarzom nadal próbować szczęścia i że Bet365 uczyni Palmeiras faworytem do zwycięstwa 4/7.
San Lorenzo było gotowe do remisu i taki był wynik, gdy drużyny te zmierzyły się ze sobą pierwszego dnia w Argentynie. Przy podwójnej okazji możesz kibicować San Lorenzo 13/10 i warto, biorąc pod uwagę, że Palmeiras nie ma o co grać.
Ostatni mecz był dość pikantny, z 10 migającymi żółtymi kartkami, ale nie widzę rynku na karty. Istnieją jednak nagrody za rzuty rożne, a ponad dziewięć rzutów pocieszenia wymaga 11/10, ponieważ w ostatnim starciu tych drużyn widzieliśmy 11.
Alexis Cuello strzelił dwa gole w ostatnich czterech meczach dla San Lorenzo, więc wygląda na to, że jest w dobrej sytuacji, mając bilans 6/5, tylko po to, żeby dziś wieczorem oddać celny strzał.
Independiente del Valle i Liverpool mają jeszcze szansę na zakwalifikowanie się przed starciem w Kolumbii, ale Urugwajczycy mają trzypunktową stratę i siedmiobramkową stratę nad San Lorenzo.
Zwycięstwo zagwarantowałoby Liverpoolowi przynajmniej spadochron do Copa Sudamericana, ale bukmacherzy nie widzą, że tak się stanie, ponieważ Bet365 czyni ich słabszymi 10/1.
Independiente del Valle są faworytami z kursem 27/100, prawdopodobnie dlatego, że pokonali San Lorenzo u siebie i zremisowali z Palmeiras, zanim Brazylijczycy strzelili zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry.
Wynik zakończył się wynikiem 1-1, gdy te drużyny zmierzyły się ze sobą w Urugwaju. Powinniśmy przeanalizować bramki, ponieważ obie drużyny liczą na zwycięstwo. BTTS wygląda dobrze przy kursie 5/4, a jeśli połączysz go z ponad 2,5 golami, szanse wzrosną do 7/4.
Michael Hoyos strzelił dwa gole dla Independiente del Valle w fazie grupowej i ma 11/10 szans na zdobycie kolejnego gola dziś wieczorem.
Dziś rozpoczyna się Canadian Open, a Andy wspiera kilku świetnych europejskich pałkarzy, aby zabłysnęli.
To kolejny wielki dzień wyścigów, a Cairnzy wybiera konie, na które warto zwrócić uwagę w Lingfield i Ripon.
Jak zawsze, swoje dzisiejsze wskazówki dotyczące zakładów zamieść w sekcji komentarzy poniżej.